wtorek, 13 września 2011

antygona

Ja już po szkole! Zaraz zabieram się za czytanie 'Antygony'. Jak większość uczniów nie lubię czytać lektur. Są to książki wymuszone, trzeba je czytać. Nie lubię czegoś takiego. Ale jak jest krótka to szybko się czyta i ma się ją z głowy. Ta właśnie jest taka i w związku z tym jestem już na 30 stronie. Nie twierdzę jednak, że wszystkie lektury są nieciekawe bo parę czytałam na prawdę z wielką chęcią. A Wy lubicie czytać lektury?


Dziś mija miesiąc od kiedy założyłam mojego nowego bloga No i mam 145 obserwatorów! To dla mnie podwójnie miłe zaskoczenie, ponieważ na poprzednim blogu, który prowadziłam z Kamilą w ciągu roku zebrałyśmy 170 obs. Dlatego bardzo Wam dziękuję za to, że jest Was tyle! Szczególnie, że w ani jednym komentarzu nikomu nie narzucałam dodania mnie do obserwatorów. To bardzo miłe kiedy pod każdym postem mam taką ogromną (jak dla mnie) ilość komentarzy!  DZIĘKUJE!:*

55 komentarzy:

  1. A dziękuję bardzo. Powodzenia w czytaniu Antygony, ja też nie lubię lektur. Jedyną, która mnie na prawdę zaciekawiła to "Kamienie na szaniec" i the end.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja nie lubię czytać lektur... zawsze jest termin i on głównie mnie zniechęca, chociaż te książki też bardzo ciekawe nie są, moim zdaniem...

    gratuluję! ;*

    xoxo V.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lektury- to zależy które ;p
    jednak i tak życzę powodzenia w czytaniu

    www.pavline.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Antygona.. Też czytałam ale ogólnie nie lubię czytać lektur, jakoś do mnie nie przemawiają i się z nimi męczę zawsze. Ale bez tego ani testu ani matury nie da się jakoś porządnie zdać :) To gratuluję taki blogowych osiągnięć! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja tego nie czytałam ;d
    dziękuje za komentarz i zapraszam ponownie ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. Ahhh pamiętam jak czytałam Antygone :)
    Ta lektura nie jest jeszcze taka zła, czekają Cię gorsze lektury uwierz mi ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Anytygona- pamiętam te czasy:) polecam- mnie się podobała:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja niestety męczę się z drugim tomem chłopów. Nie wiem czy dam radę :D

    OdpowiedzUsuń
  9. zalezy jaka lektura, czasem trafia sie naprawde ciekawe ! a Antygona, to z tego co pamietma nie jest taka zla ;p. Gratuluje Ci ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. dzięki. :) o tak, antygona. kocham szkolne lekturki. :x

    OdpowiedzUsuń
  11. gorzej to za mało powiedziane :D no i mam na przeczytanie tego tydzień. Jak ja to zrobię?! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Te Kamienie coś w sobie mają. Teraz czytam, a raczej powinnam czytać Opium w rosole, tylko, że nigdzie go nie ma, a nie przywykłam do kupowania książek. Pf. A tak mi się nie chce :p
    Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  13. ja tego nie przeczytałam nudne to było :D

    OdpowiedzUsuń
  14. AAaaa...Ty już Antygona, a ja dopiero w trakcie czytania Krzyżaków :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  15. polecam antygone ale tylko i wylacznie wystawiana w teatrze:) chociaz nawet jak bylam w teatrze na antygonie to malo co zapamietalam:D
    co do marynarki tak bardzo tanio kupilam jak dwie inne kurteczki:D brazowa z zamszu co widzialam obecnie w camaieu identyczne za 400 zł chyba:) i tez kupilam za 1.50 zł i tez jest z cameieu choc lekko sie juz wyciera i kupilam takze czerwonja jeansowa kurtke:D

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znoszę czytać lektur szczególnie tak nudnych ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja miałam ciężko z czytaniem lektur, zdecydowanie wole czytać książki popularne i nie Lektury; )

    OdpowiedzUsuń
  18. O szit! Mam to w czwartek omawiać!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. nie przedam za wszystki co na silę i wymuszone przez innych. nie czytałam zatem zadnej, broniłam się i tym samym uniknęlam nieprzyjemności. widac, nie tylko uczniowie myślą o stracie czasu na czytanie czegoś takiego...

    OdpowiedzUsuń
  20. Dzięki! ;) Antygona, ahh, kiedy to było ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Antygona pomimo, że krótka zajęła mi dużo czasu, nie umiałam przez nią przejść..

    OdpowiedzUsuń
  22. Gratuluję tylu obserwatorów ;D.

    OdpowiedzUsuń
  23. nie lubiee czytac lektur. Antygona też mi sie nie podobala ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. właśnie ja mam "mały książę"
    lektury hmm ja lubiłam kłamczuchę
    gratuluje obserwatorów ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Eno. Mój facet z gimnazjum z fizyki fajnie tłumaczył xd

    OdpowiedzUsuń
  26. Hahaha, no. On był oryginałem xd

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie wiem która to, bonie oglądam tego serialu xdd

    OdpowiedzUsuń
  28. Moim zdaniem lektury szkolne są ważne. Są to zazwyczaj książki nudne, fakt, ale z jakiegoś powodu musiały zostać wybrane do spisu lektur. Na przykład nie wyobrażam sobie nie znać "Pana Tadeusza" czy "Romea i Julii" (klasyk:D). Przy niektórych książkach rzeczywiście oczy same mi się zamykały, ale starałam się nie narzekać;) Lektury pozwalają poznać przeszłość naszego kraju, zapoznajemy się z dawną literaturą, to naprawdę nie jest takie złe jak niektórzy myślą:) Nie znaczy to, że do każdej lektury zabieram się tak ochoczo.

    OdpowiedzUsuń
  29. Zależy które, a "Antygona", z tego co pamiętam, chyba nie była taka zła ;d

    OdpowiedzUsuń
  30. Gratulacje za obs :D
    hehe ja tez nie lubie czytac lektur.... bleh! ale Antygone akurat lubilam :)

    XOXO Kasia
    http://misskasia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Gratulacje za obs :D
    ja tez nie lubilam lektur hehe! Ale Anytogona akurat mi sie podobala :)

    XOXO Kasia
    http://misskasia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. oj tam lektura lepiej ostatnidzwonek.pl i sprawdzian na 5:D

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja od 3 lat nie przeczytałam żadnej lektury,a w tym roku z nudów wzięłam się za Małego Ksiecia i połowę mam za sobą! ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Dziękuję za komentarz! Pozdrawiam i zapraszam częściej do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  35. A ja uwielbialam czytac lektury,
    zreszta jestem molem ksiazkowym!

    OdpowiedzUsuń
  36. ja osobiście lubię czytać, ale lektury są zupełnie nie w moim typie :)) już 2 tygodnie zbieram się do Krzyżaków i zacząć nie mogę :p

    OdpowiedzUsuń
  37. na szczęście ja już mam spokój z lekturami... ufff
    ale muszę przyznać, że niektóre były całkiem interesujące

    OdpowiedzUsuń
  38. Też będę przerabiać tą książkę , ale teraz mam " Balladyna " :)

    OdpowiedzUsuń
  39. nie bardzo lubiłam czytac na siłe ale wczesniejsze czytanie lektór napewno jest mega pomocne do matury bo potem masz tylko do przypomnienia lektury a nie do czytania

    OdpowiedzUsuń
  40. ja jeszcze nie przeczytałam nigdy żadnej lektury,a z wypracowań miałam 5 xd

    OdpowiedzUsuń
  41. Są takie których nie znosiłam już od podstawówki (Ogniem i mieczem i Potop ggrgrg) ale większość jest naprawdę dobra, tylko trzeba się przemóc i umieć je czytać. ;) ja nigdy nie miałam czasu dlatego nie zdążyłam wszystkich przeczytać, ale niektóre bardzo mi się podobają. Np Szekspira mogę czytać kilka razy i mi się nie znudzi :)

    OdpowiedzUsuń
  42. uwielbiałam czytać lektury, nie miałam problemu żeby się do nich zabrać :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Oh, te lektury :P
    obserwuję i liczę na to samo :)
    http://everyday-with-me.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  44. ty antygona a ja mitologie;/...

    OdpowiedzUsuń
  45. Gratuluję :)
    A ja będę tu jako 150 obserwator :)
    A co do Antygony to jedna z nielicznych lektur z jaką dotrwałam do końca i przeczytałam :P

    OdpowiedzUsuń
  46. nienawidzę czytać lektur
    w ciągu miesiąca 145 obserwowanych ?
    też tak chce

    OdpowiedzUsuń
  47. ta lektura jest nawet fajna, dużo osób ginie.

    OdpowiedzUsuń
  48. ja tam teraz za lekturę mam władca Pierścieni 1 więc nie narzekam :)

    OdpowiedzUsuń